Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 568 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 51017

Lubię to

Kategorie

O "rewelacjach" Piskorskiego

wtorek, 29 kwietnia 2014 1:18

Paweł Piskorski powiedział, że KLD brał pieniądze od CDU. No i co w tym dziwnego, że stronnictwo pruskie bierze jurgielt od Niemców? To normalne. Podobnie jak normalne jest to, że stronnictwo ruskie bierze forsę od Związku Radzieckiego.

 

A co jest w takim razie nienormalne? Nienormalne jest to, że w więzieniach siedzą rowerzyści, którzy wypili piwo i wsiedli na rower, a nie jurgieltnicy. O to bardzo skutecznie dba „demokratyczne państwo prawa”, „niezawisłe sądy” i „niezależne prokuratury”.

 

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O zapotrzebowaniu na nowych urzędników

poniedziałek, 28 kwietnia 2014 0:09

Pan prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę, w wyniku której urzędnicy będą dzielili bezrobotnych na trzy grupy. „Dyrektorzy urzędów pracy są też zgodni, że wykonanie wszystkich założeń, jakie nakładają nowe przepisy na urzędy pracy jest niemożliwe, ze względy na zbyt małą liczbę urzędników, którzy już teraz w wielu przypadkach są nadmiernie obciążeni” - przeczytałem na WP.

 

I po to ta cała reforma, żeby stworzyć „miejsca pracy” dla krewnych i znajomych w urzędach. By żyło im się lepiej. Trzeba było i o tym wspomnieć z reklamie zachwalającej 10 lat Polski w Unii Europejskiej wyprodukowanej za milion złotych i pokazywanej za kolejne 6 milionów.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O kanaliach

niedziela, 27 kwietnia 2014 2:37

W telewizorze w związku z kanonizacją Jana Pawła II pojawiło się mnóstwo kanalii, którzy chcą nabić sobie punktów, a niektórzy, jak np. tzw. artyści również kabzę, dzięki papieżowi. Za parę dni zobaczymy tych samych osobników, jak nachwalić się nie będą mogli „małżeństw” zboczeńców, którymi to niedawno zachwycał się pan premier. Ten sam pan premier, którego małżonka objęła patronat nad jednym z koncertów zorganizowanym dla uczczenia wyniesienia Jana Pawła II na ołtarze.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Komu podlega straż miejska

czwartek, 24 kwietnia 2014 16:48

„Najwyższy Czas!” poinformował na swojej stronie internetowej, że Jerzy Hardie-Douglas, burmistrz Szczecinka, przeprosił listownie Emila Rau, prowadzącego program na TVN Turbo „Emil łowca fotoradarów” za arogancję i chamstwo strażników miejskich. Warto zwrócić uwagę na jedno zdanie z pisma pana burmistrza. Oto one: „W najbliższym czasie spotkam się też z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, by spróbować wyjaśnić im moje oczekiwania wobec tej jednostki i wpłynąć na zmianę ich sposobu zachowania”. Burmistrz więc będzie próbował wyjaśnić swoje oczekiwania wobec straży miejskiej. Komu wobec tego podlega straż miejska w Szczecinku? Gdyby podlegała burmistrzowi to ten raz dwa wywaliłby na zbity pysk winnych i ustalił obowiązujące w straży miejskiej zasady. Może więc komuś innemu? Ale najpewniej jest tak, że każdy kradnie na swoim podwórku i obowiązuje zasada, że jeden drugiemu się nie wpieprza.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Propaganda za 7 milionów

wtorek, 22 kwietnia 2014 21:57

Rząd postanowił nagrać film propagandowy i go zaciekle pokazywać w telewizorach, z którego ma wynikać, że Polakom z okazji 10-lecia przyłączenia Polski do Unii Europejskiej dobrze wiedzie się w tejże Unii Europejskiej. Chyba Polakom wcale aż tak dobrze się nie wiedzie w tej UE, skoro, żeby ich przekonać, że jest dobrze a będzie jeszcze lepiej trzeba wydać ponad 7 milionów złotych, bo tyle podobno kosztowało wyprodukowanie i emisja tego propagandowego filmiku. Gdyby rzeczywiście Polakom było tak w tej UE dobrze, to by o tym wiedzieli i nie trzeba byłoby wciskać im kitu.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O „darmowym” podręczniku czyli o pieniądzach i indoktrynacji

piątek, 18 kwietnia 2014 21:55


Wreszcie doczekaliśmy się informacji, że podręcznik do pierwszej klasy szkoły podstawowej, który miał być darmowy, co miało być wielkim osiągnięciem rządu pana premiera Donalda Tuska jednak darmowy nie jest. Oczywiście nie wiemy jeszcze ile milionów całe to przedsięwzięcie pochłonie i ile kto z tego ukradnie, ale co nieco już wiemy.

 

 

Według minister edukacji narodowej pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej, całość kosztów przygotowania podręcznika, w tym wynagrodzenie zespołu redakcyjnego i koszt ilustracji, wyniesie mniej niż milion złotych. „Minister zaznaczyła, że najpoważniejszą część kosztów pochłonie druk i dystrybucja podręcznika” – czytam na WP. Tylko po tej wypowiedzi można domyślić się, że o chodzi o naprawdę grube miliony.

 

 

Jakież są te wynagrodzenia zespołu redakcyjnego? Ano według danych podanych oficjalnie, co nie wyklucza przecież premii, nagród, trzynastek itd., „główna autorka” „Naszego elementarza” pani Lorek otrzyma 134 tys. 792 zł, „druga autorka” Lidia Wollman zarobi 18 tys. zł z „małym hakiem”, a „autorka Maria Twardowska”, która będzie odpowiadała za część matematyczną zarobi 35 tys. zł. Całkiem możliwe, że te pieniądze dostaną tylko za pierwszą część podręcznika, bo te sumy wydają się coś za małe.

 

 

Chociaż doprawdy nie wiem dlaczego za ułożenie zdania typu „Ala ma kota” i dodawania 2+1=3 płacić tyle forsy. Ale u nich, tych co siedzą przy korycie tak już jest, że za każdą czynność, nawet dziecinnie łatwą, biorą gruby szmal. Ludzi chyba takie szastanie forsą wcale nie cieszy. „134 tys. z budżetu za przygotowanie elementarza??? A pani "matematyk" za naukę dodawania i odejmowania ma dostać 35 tys.??? To ja za nauczanie studentów mechaniki kwantowej powinienem dostawać z 5-6 mln!!!… co za plugawa sitwa!!!!” – napisał internauta o pseudonimie wykladowca fizyki. A fd, zauważył: „stare podręczniki i elementarze były najlepsze. Przez te nowe wynalazki dzieci coraz głupsze wychodzą ze szkoły”. I trudno odmówić racji człowiekowi, skoro można przeczytać, że z podręcznika „uczniowie poznają m.in. 18 liter, cyfry: 1, 2 i 3 oraz dowiadują się co to jest dodawanie i odejmowanie”. Polacy w Unii Europejskiej mają być tanią siła roboczą i niczym więcej, więc mają być głupi a nie mądrzy i widać, że do tego idealnego dla naszych nieprzyjaciół stanu dąży rząd pana premiera Donalda Tuska.

 

 

Od początku domyśliłem się, że ten rzekomo darmowy podręcznik jednakowy dla wszystkich, będzie służył indoktrynacji. Gdyby było inaczej, to władze nie wydałyby na książkę ani złotówki. I zdaje się, że miałem rację. „Na samym początku dzieci poznają naszą podręcznikową klasę, nie ma jednej rodziny, która przewija się przez cały podręcznik. Nie ma więc jednego modelu rodziny (...) Są różne dzieci. Jest ich 24. Wśród nich jest dziewczyna niepełnosprawna, poruszająca się na wózku, mamy dwoje dzieci innego koloru skóry” – opowiada pani Lorek. „Dodała, że wśród rodziców będzie m.in. samotna matka”. Podkreślmy to „między innymi”. Aż strach pomyśleć co jeszcze może być według pani Lorek rodzicem! Dodatkową przesłaną przemawiającą za tym, że podręcznik będzie poprawny politycznie i czerpać z niego zadowolenie mają przede wszystkim różne zdegenerowana środowiska, jest to, że podręcznik ma być recenzowany pod kątem „równościowym” przez panią dr Iwonę Chmura-Rutkowską. Wiadomo, coś się zboczeńcom nie spodoba i wszystko na przemiał. Spodoba się, to od razu trafi do szkół.

 

 

„Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie istnieje to stanowisko i działa, tj. ekspert ds. równościowych? Po jakiej szkole trzeba być? Jakie kursy trzeba mieć ukończone oraz praktyki zaliczone? Co to w ogóle za stanowisko i jakim prawem istnieje?” - zapytał internauta Aryuu. Niewiele wiem o tym stanowisku, ale jestem pewien, że żeby je obsadzić sowim cielskiem trzeba być równie dyspozycyjnym co kurwa, ale trzeba mieć jeszcze niższe standardy moralne. Bo wiadomo, prostytutka dostaje pieniądze i pozwala się tresować, a ekspert do spraw równości dostaje pieniądze i tresuje innych, co trzeba przyznać jest czymś bardzo niegodziwym.

 

 

Ideologia w podręczniku, który ma lada dzień trafić do szkół nie spodobała się też i innym użytkownikom Internetu. Czlowieczek napisał: „To jest jakaś kpina, po kiego grzyba, od pierwszej klasy dzieciom wbijać do głowy, że np. tatuś nas nie kocha i odszedł do innej pani, albo tatuś umarł itp.??”. Internauta o pseudonimie Tak myślę udzielił na powyższe pytanie odpowiedzi: „Do czegośmy doszli. Pod płaszczykiem równości modeluje nam się społeczeństwo mające akceptować dziwność. I oto chodzi. Im większy bałagan w mózgu tym lepiej. Bez rodziny, bez ojca czy matki ale za to ze świadomością, że Murzyn też ma prawa. Prawa? Na naszych oczach jesteśmy rzeźbieni i pozbawiani normalności a to co chce się przekazać najmłodszym będzie tylko rodzić patologie”.

 

Na zakończenie. Dawno temu w szkole integracyjnej widziałem dziewczynkę na wózku inwalidzkim. Wózek stał na korytarzu blisko ściany, żeby nie przeszkadzał latającym w te i we w te po korytarzu uczniom i uczennicom. I jakoś nie widziałem, żeby ktoś się z nią integrował, rozmawiał czy coś. Pamiętam do dziś jej buzię i coś mi się wydaje, że w tej integracyjnej szkole wcale nie była szczęśliwa. No bo niby dlaczego kilkuletnie dzieci mają opiekować się osobą niepełnosprawną skoro mogą latać za piłką czy czymś? Ale ileż urzędników, cwaniaków z „organizacji pozarządowych”, ekspertów, fachowców ma utrzymanie z tego uszczęśliwiania na siłę niepełnosprawnych dzieci, również podręcznikami.


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O władzy i fotoradarach

czwartek, 17 kwietnia 2014 20:10

W jakiejś miejscowości w Polsce niezastąpiona straż miejska postawiła fotoradar i nuże obłupiać z forsy kierowców za wykroczenia drogowe. Okazało się jednak, że gdzieś tam tego fotoradaru nie zarejestrowali i wobec tego wystawiali mandaty nielegalnie. Teraz kierowcy, którzy te mandaty dostali mogą się ubiegać  o ich anulowanie w sądzie.

 

A wydawało się, że zostaną srodze ukarani ci, którzy nie przestrzegali prawa nie zgłaszając istnienia fotoradaru i wyłudzając od kierowców pieniądze, a poszkodowani dostaną zwrot pieniędzy plus karne odsetki i przeprosiny. Ale gdzie tam! Władza może łamać prawo i im nic nie da się zrobić. Po co nam taka władza?


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Strasznie groźne SMS-y

wtorek, 15 kwietnia 2014 21:11

Córce pana premiera Donalda Tuska podobnie strasznie grożą SMS-ami. A przynajmniej tak twierdzi jej tatuś. „Jesteś świadoma, że jeżeli kundlowi zdejmiemy ochronę, to nikt z was nie przeżyje” – taką oto wiadomość dostało dziewczę. Żeby odpowiedzieć na pytanie kto wysyła SMS-y, należy zdać pytanie kto dał i może zdjąć ochronę panu premierowi Tuskowi. Wiadomo, ci sami, którzy zrobili go premierem. A kto zrobił pana Donalda Tuska premierem? Wiadomo, SB, razwiedka, służby specjalne z komunistycznym rodowodem, jak zwał tak zwał. I już wszystko jasne.

 

To powyższe, to oczywiście w jakimś stopniu żart. A tak na poważnie. Gdy odbywał się jeden z regionalnych zjazdów Platformy Obywatelskiej, to ktoś groził, że bombę tam podłoży. Okazało się, że groził ojciec jednego z polityków PO. Oczywiście w tym wypadku nie było mowy o jakimkolwiek przestępstwie.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bronią tęczy bardziej niż niepodległości

sobota, 12 kwietnia 2014 22:42

Władze Warszawy z gorliwością godną lepszej sprawy zabrały się za ustawianie tęczy na placu Zbawiciela. Tym razem dziennikarze nie mieli wątpliwości, że ta tęcza to symbol zboczeńców. To ciekawe, bo gdy jakiś czas temu owa „artystyczna instalacja” poszła z dymem, dziennikarze z jedynie słusznych mediów, jeden przez drugiego, zapewniali, że ze zboczeńcami tęcza nie miała nic wspólnego. Widać wtedy taki rozkaz obowiązywał „niezależne media”.

 

 

Przeciwko ustawianiu tęczy zaprotestowali narodowcy. Pewnie po to, aby wszystko było po europejsku i zboczeńcy mogli delektować się widokiem swego symbolu, policjanci od razu zabrali się do ciągania protestujących po ziemi jak jakichś strasznie groźnych przestępców. To ciekawe, że gdy ktoś przez płot przerzucił psa, to grożą mu straszne kary, mimo, że jakoś dziennikarze nie dopatrzyli się obrażeń na ciele czworonoga (a przynajmniej nic o tym nie mówili), a policja może sobie ludzi ciągać po ziemi jak wieprzki prowadzone na rzeź i wszystko jest w porządku, zgodnie z procedurami i służy demokracji. Warto też zauważyć, że gdy parę lat temu Samoobrona blokowała drogi było zupełni inaczej. Policjanci przyjechali, popatrzyli, zabezpieczyli teren, co najwyżej zorganizowali objazd, a nikt rolników nie ciągał, szarpał, nawet mandatów nie wlepiał.

 

 

Jak przeczytałem, policja zatrzymała 25 osób. Pewnie taki sukces poprawi statystyki policyjne i całkiem możliwe, że niejeden funkcjonariusz dorobi się jeszcze jednej gwiazdki i premii. Przestępcy to taki jeden z drugim złapać nie potrafi mimo, że jest nim kolega z pracy, który bierze łapówki, zwierzchnik, który ustawia przetargi, czy inny policjant, który uczestniczy w procederze wyłudzania odszkodowań od ubezpieczycieli i tak dalej i tak dalej. Ale skoro policjanci to nic innego jak przebrani w inne mundury funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej to powinniśmy się cieszyć, że nie wystrzelali przeciwników tęczy. Jeden z protestujących trzymał tablicę z hasłem: „Niskie podatki zamiast sztuki nowoczesnej”. Gdyby zrealizować dosłownie to hasło, to wymarłyby z głodu całe stada tzw. artystów, którzy teraz opływają dostatkiem, mimo, że nie robią nic co jest potrzebne społeczeństwu, które ich swoimi podatkami utrzymuje. Przypuszcza, że zostanie więc oskarżony przez niezależną prokuraturę i skazany przez niezawisły sąd za nawoływanie do morderstwa, albo nawet za ludobójstwo.

 

 

Coś mi się wydaje, że ta tęcza będąca symbolem zboczeńców pełni podobną rolę do tej, jaką kiedyś pełnił Pałac im Stalina, ma jasno wskazywać, kto panuje nad Wisłą. Niepodległości Polski najzacieklej broniło pióro, bo panu prezydentowi przestało pisać, gdy miał podpisać traktat lizboński. A tęczy bronią władze, „organizacje pozarządowe”, dziennikarze „wiodących mediów”, młodzież z ZMP czy jak tam to się teraz nazywa i inna swołocz. Wyborcy niech patrzą i wyciągają wnioski.

 

 

Zauważmy, że jeszcze niedawno politycy i dziennikarze nie mogli nachwalić się Majdanu, jeździli tam, podburzali Ukraińców przeciwko władzy, potępiali prezydenta Janukowycza za użycie przemocy wobec protestujących, a premier Tusk i minister Sikorski robili nawet strasznie groźne miny. A tu proszę, minęło parę dni i jak kilkanaście osób zaprotestowało przeciwko budowie głupiej tęczy to od razu władze nasłały policję, policja użyła przemocy i pozamykała protestujących. Jak ludzie protestowali na Ukrainie to dobrze, jak protestują w Polsce to źle. Wychodzi więc na to, że większy zakres wolności mieli Ukraińcy pod władzą prezydenta Janukowycza niż Polacy w samym centrum Europy, w Unii Europejskiej (tego raju na ziemi, gdzie dotacji miało wystarczyć dla wszystkich, a urzędnicy mieli chodzić i szukać gotowych przyjąć dotację, choćby z ociąganiem), pod rządami pana premiera Tuska i pana prezydenta Komorowskiego.

 

A tak na marginesie. W Polsce władze zwalczają narodowców jak najgorszą zarazę a jednocześnie wspierają nacjonalistów na Ukrainie. Ciekawe dlaczego, rozkazy taki czy jak?


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O zespole pana Laska i Yeti

czwartek, 10 kwietnia 2014 22:00

W związku z kolejną rocznicą katastrofy smoleńskiej przypomniał o swoim istnieniu pan Lasek i jego zespół powołany po to, aby zwalczał opinie wygłaszane przez pana posła Macierewicza. Podobno opinie Macierewicza są bardzo szkodliwe i stąd pomysł, żeby czuwał zespół Laska i dawał im odpór.

 

 

Skoro rząd może wydawać pieniądze na utrzymywanie w stałej gotowości operacyjnej pana Laska i jego zespół, to może w każdej chwili powołać zespół do zwalczania np. poglądów o szkodliwości wysokich podatków.

 

 

Jakoś w Stanach Zjednoczonych żyje mnóstwo ludzi przekonanych, że śmierć prezydenta Johna F. Kennedy’ego była skutkiem spisku CIA, wierzących w istnienie kosmitów, Yeti i jakoś władze amerykańskie nie powołują zespołów, które mają zwalczać takie poglądy.

 

A w Polsce rządzący nie mogą spać spokojnie jeśli ludzie nie myślą tego, co sobie rządzący życzą. Po co komu taka władza?


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 20 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  51 017  

O mnie

Nazywam się Michał Pluta. Od wielu lat bezrobotny z tytułem doktora. Antykomunista, birofil i cyklista, który stara się znaleźć czas, żeby komentować to, co dzieje się w tej biednej Polsce.
Jeżeli zachcieliby Państwo wesprzeć wolne słowo, proszę o wpłatę na konto: 72 1090 2415 0000 0001 0705 7781.
Pozdrawiam!

O moim bloogu

Jest to przede wszystkim bloog społeczno-polityczny omawiający aktualne wydarzenia w Polsce.