Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 844 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 53512

Lubię to

Kategorie

Uwagi o terroryzmie

piątek, 20 listopada 2015 19:41

Po zamachach terrorystycznych w Paryżu, podczas których zginęło ponad sto osób, a kilkuset odniosło rany, telewizory w Polsce pełne są ekspertów od terroryzmu, którzy tak mądrze mówią, że aż dziw bierze, że swoimi mądrościami właśnie nas raczą, zamiast instruować władze Francji i całego świata co i jak. Tacy to u nas eksperci, którzy wszystko wiedzą, ale dopiero wtedy, gdy coś już się stanie. Poznają wtedy nawet nowe słowa, np. wojna hybrydowa i tym podobne.

 

Jednym problemem jest terroryzm a drugim to, co władze i te w Berlinie czy tam Brukseli i te nad Wisłą wymyślą, aby ów terroryzm zwalczać. Żeby to jeszcze coś pomogło, ale pewnie terrorystom krzywdy nie zrobi, a nam utrudni życie, wyciąganie od nas jeszcze więcej pieniędzy, namnoży synekur i wzbogaci cwaniaków z UB. Zawsze jednak możemy się pocieszać, że terroryzm nam nie zagraża, co wiemy dzięki rządzącym, a rządzący od Służby Bezpieczeństwa i Informacji Wojskowej, które teraz maja jakieś inne, cudaczne, nazwy. Jaka byłaby panika w Polsce, gdyby jakiś esbek, choćby dla żartu, albo dla wyłudzenia pieniędzy na jakieś „operacje” co innego powiedział pani premier!

 

Ale czy aby na pewno nie zagraża nam terror? Oczywiście, że zagraża. A najbardziej ze strony państwa polskiego. Nikt ze zwykłych ludzi (bo „człowieki honoru” mogą spać spokojnie) w III RP, dzięki działalności państwa i zatrudnionych przez państwo i samorządy urzędników i tym podobnych kreatur typu policjant, prokurator, sędzia nie może być pewnym swego życia, zdrowia i własności.

 

Przekonał się o tym pewien rolnik, któremu komornik ze swoimi kolegami zabrał ciągnik i od razu sprzedał. A jak rolnik poszedł poskarżyć się do sądu, to sędzia stwierdził, że w ogóle nie ma problemu, bo ciągnik został już sprzedany. I gdyby nie pokazali tego w telewizorze, to rolnik orałbym w polu chyba własną babą zaprzężoną do pługa, a tak, dzięki telewizorowi, jakiś poczciwiec użyczył mu traktor. Szajka zatrudniona przez państwo realnej kary nie poniosła. Jaki stąd wniosek? Ano taki, że w każdej chwili do każdego może przyjść komornik i zabrać to, co akurat potrzebuje.

 

Przekonują się o tym osoby prowadzące działalność gospodarczą. W każdej chwili urzędnik z urzędu skarbowego może nawymyślać i nainterpretować tyle przepisów, że od razu pójdziemy w torbami, a on dostanie udział w łupach. To nic, że po dwudziestu latach przed sądem udowodnimy, że działaliśmy zgodnie z prawem. Urzędu skarbowego takie głupoty jak wyroki sądów nie interesują. I nikomu to nie przeszkadza, ani rzecznikowi praw obywatelskich, premierowi, ministrowi sprawiedliwości itd., że ludzie, zaszczuci przez mafie zatrudnioną przez państwo, popełniają samobójstwa. Widać wszyscy oni tacy.

 

Nikt nie może być pewnym swego życia. Przekonały się o tym choćby ofiary seryjnego samobójcy, który najspokojniej działał sobie w więzieniach czy aresztach w monitorowanych 24 na godzinę celach. I oczywiście wszyscy prokuratorzy wiedzieli, że nie należy tropić seryjnego samobójcy, wszystkie sądy wiedziały, że w ogóle nie było żadnej sprawy, podobnie jak wszystkie policje, premier, minister spraw wewnętrznych, fundacje troszczące się o prawa człowieka i w ogóle wszyscy zatrudnieni przez państwo.

 

Przykłady można mnożyć. Niech więc będzie jeszcze jeden. Oto dzieci są zabierane pod przymusem rodzicom i zamykane w budynkach, nie wiedzieć czemu nazywanymi szkołami. Chyba dlatego, że podobno się czegoś tam mają uczyć. Gdyby tam dzieci spotykało samo dobro, to przecież zamykanie dzieci na pół dnia w szkołach nie byłoby przymusowe. Tymczasem, nawet według telewizora, w szkołach dzieci spotykają się z różnymi formami przemocy. I co? I nic. Dyrektorzy opanowali sztukę zamiatania takich spraw pod dywan, kuratorium nic nie wie, bo nie było zgłoszeń, a minister edukacji narodowej przecież takimi głupotami nie będzie się interesował. Ale jakby tak nauczycielowi zabrali złotówkę z pensji, to od razu byłaby straszna tragedia, łamanie praw człowieka, faszyzm itd.

 

Ale tym nasi rządzący oczywiście się nie zajmą, oni będą woleli walczyć z państwem islamskim, będą wiedzieć, co kto musi, co powinien i czego nie można. Szkoda gadać.


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  53 512  

O mnie

Nazywam się Michał Pluta. Od wielu lat bezrobotny z tytułem doktora. Antykomunista, birofil i cyklista, który stara się znaleźć czas, żeby komentować to, co dzieje się w tej biednej Polsce.
Jeżeli zachcieliby Państwo wesprzeć wolne słowo, proszę o wpłatę na konto: 72 1090 2415 0000 0001 0705 7781.
Pozdrawiam!

O moim bloogu

Jest to przede wszystkim bloog społeczno-polityczny omawiający aktualne wydarzenia w Polsce.