Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 844 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 53499

Lubię to

Kategorie

O dziennikarzach wiodących mediów

czwartek, 31 października 2013 22:16

Dziennikarka relacjonująca zjazd Partii we Wrocławiu, na którym to towarzysze wybrali szefa Komitetu Wojewódzkiego Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, zachwycała się, jaki to są demokratyczne wybory. Niedługo później okazało się co innego. Tyle są warci dziennikarze wiodących mediów.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pani Kopacz się tłumaczy

poniedziałek, 28 października 2013 22:41

Pan Paweł Deresz napisał list do pani marszałek sejmu Ewy Kopacz, w którym to domagał się, żeby coś tam zrobić z zespołem Antoniego Macierewicza. A pani Kopacz w obecności mediów tłumaczyła się.

Niech no ktoś komu nie szkoda pieniędzy na znaczek wyśle list do pani marszałek Kopacz z jakimś życzeniem. Zobaczymy, czy też w świetle kamer będzie się tłumaczyć, że może to zrobić, albo, że nie może.

Albo nie. Szkoda pieniędzy na znaczek i kopertę bo i tak wiadomo co będzie. Jak to jest, że jednym pani Kopacz się tłumaczy, a drugich ma w dupie?


Podziel się
oceń
0
0
Tagi: Kopacz, Deresz

komentarze (0) | dodaj komentarz

O potrzebie edukacji seksualnej

sobota, 26 października 2013 23:42

Ostatnio głośno w Internecie (artykuł na ten temat pojawiał się nawet na prawica.net) o 36-letniej nauczycielce, która zaszła w ciążę z 14-letnim uczniem gimnazjum. I podobno wcale zajść w ciążę nie chciała. Jest to przypadek potwierdzający potrzebę wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach, dla nauczycielek oczywiście.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Władza ma haka na każdego

sobota, 26 października 2013 2:06

Piłkarz trzecioligowej drużyny na stadionie Polonii Warszawa po meczu tak ułożył palec wskazujący i kciuk, że utworzyły literę L. Został zatrzymany za to przez policję a sąd raz dwa wymierzył mu karę 1500 zł. Tak przynajmniej powiedzieli w telewizorze. Zdaje się, że chodziło o to, że prowokował kibiców Polonii „elką” Legii. Obawiam się, że już każdego można skazać, choćby nie wiem jak staralibyśmy się przestrzegać prawa. W końcu każde zachowanie człowieka może niezawisły sąd zinterpretować jako prowokowanie kogoś do czegoś. Jakie to proste! A Sowieci kombinowali z przesłuchiwaniem (według zasady: aresztować człowieka, przesłuchać i na postawie uzyskanych podczas przesłuchania informacji skazać), z schizofrenią bezobjawową, a tu proszę niezawisły sąd w III RP uprościł sprawę. Na razie nieszczęśnika ukarano tylko grzywną, ale przecież nie do razu Kraków zbudowano, żeby tam premier z Krakowa mógł siedzieć w fotelu i snuć te swoje złote myśli i wkrótce mogą posypać się wyroki więzienia.

 

 

Jednego można skazać bo chodzi ponury, a skoro Polska jest zieloną wyspą i w dodatku należy do Unii Europejskiej, to wiadomo od razu, że prowokuje. Jak chodzi wesoły, to wiadomo, że śmieje się z władzy, a to też prowokacja. Śpi, znaczy nie uczestniczy w budowie „Polski w budowie” i tym prowokuje, nie śpi, znaczy, że chce patrzeć władzy na ręce, co też jest prowokacją.

 

Proszę czego doczekaliśmy się. A to jeszcze nie jest ostatnie słowo władz. Tego możemy być pewni.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

O przewagach pana Laska nad Macierewiczem

wtorek, 22 października 2013 2:07

W ostatnich dniach zespół pana Laska osiągnął miażdżącą przewagę nad zespołem pana posła Macierewicza. Okazało się bowiem, że jeden z ekspertów Macierewicza twierdził coś z czego się później wycofał i powiedział, że blefował. Przyznam, że gdy starałem się o pracę to też moje CV podkoloryzowałem (zresztą zupełnie jak Josep Goebbels, gdy starał się o pracę w banku) jak powiedziałby jeden. Inny powiedziałby, że w podaniu blefowałem. Jak wiadomo argumentem za powołaniem zespołu pana Laska, czy tam przedłużeniem w nieskończoność jego działania było to, że zespół Macierewicza wygaduje straszliwe bzdury, które zagrażają państwu i w ogóle.

 

Pewnie znaczna część Amerykanów wierzy w istnienie kosmitów, w to, że Elvis Presley żyje i, że prezydenta Kennedyego zabiło CIA i jakoś to nie zagraża państwu i pan prezydent Baracka Obama z tym nie walczy. Nie jestem wrogiem pana Laska, niech sobie tam pan Lasek robi co chce, ale za swoje pieniądze. Szkoda, że pan premier Donald Tusk nie powoła zespołu do spraw naświetlania głupot wypowiadanych i podejmowanych przez ministra Rostowskiego i samego siebie. A miałby co robić. Ot, choćby koalicja rządząca zadłuża państwo ponad progi bezpieczeństwa i ma to być bezpieczne dla Polski, Polaków, gospodarki i całego świata, oto chce zwiększyć dochody państwa przez podwyżkę akcyzy na papierosy i alkohol, uchwala budżet, który, jak się okazuje, trzeba zaraz nowelizować, albo wymyśla ile to pieniędzy będzie z mandatów nakładanych na kierowców, a późnej okazuje się, że wpływy te wyglądają zupełnie inaczej.

 

Pan poseł Macierewicz i jego komisja prawa nie łamie, bo dawno siedzieliby w więzieniach. Niech by tylko spróbowali, raz dwa trafiliby do ciupy w świetle kamer i mnóstwa potępieńczych komentarzy konfidentów służb specjalnych poprzebieranych za polityków, ekspertów i dziennikarzy. A mimo to od początku działania zespołu spotykają się z przeciwdziałaniem rządu i zajadłymi atakami wiodących mediów. Ale gdy parę dni temu żaden szpital nie chciał przyjąć potrzebującej pomocy medycznej kobiety, a gdy wreszcie ktoś się zlitował to i tak żadnemu lekarzowi nie chciało się udzielić pomocy kobiecie i ta w końcu zmarła, to nikogo to nie obchodziło. I jakoś media nie informują, że prokuratura wszczęła w tej sprawie energiczne śledztwo, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz nie domaga się natychmiastowych wyjaśnień, NFZ nie tropi, kto nie wykonał pracy za którą miał zapłacone, rzecznik praw pacjenta włosów sobie z głowy wyrywa, jak mogło do tego dojść, sejm nie powołuje komisji śledczej…. Tego nie ma. A po takim skandalicznym wydarzeniu powinno być trzęsienie ziemi w całej tzw. służbie zdrowia. A skoro nie ma, to widać rządzący dopuszczają możliwość wykańczania ludzi przez służbę zdrowia. Wczoraj słyszałem, że pracowników służby zdrowia, którzy podali pacjentowi inną krew niż tego wymagał i pacjent zmarł, nie ukarano. Pracują sobie jak gdyby nigdy nic. Prokuratura coś tam chrumka o niedopełnieniu obowiązków czy coś, ale pewnie sprawę zamiotą pod dywan. Gdy będę przychodził na czerwonym świetle i złapie mnie policja to nie będzie tłumaczenia, że nie dopełniłem obowiązku znajomości kodeksu drogowego, wlepią mi bez gadania mandat.

 

Ale zagrożeniem dla państwa jest Macierewicz! I po to w mediach jest pełno Macierewicza, niezależnie od tego czy coś powiedział czy nie powiedział, żeby ludzi straszyć strasznym Macierewiczem i nie mniej strasznym Kaczyńskim, żeby ludzie nie widzieli tego syfu wokół siebie i raz jeszcze dali z siebie zrobić durniów i oddali głos na Platformę Obywatelską. Zdaje się, że przed referendum w Warszawie przekonali się, że to dobra strategia i tak będą nas męczyć i ogłupiać.

 

A wobec tego profesora co blefował już tam jego uczelnia ma wyciągnąć konsekwencje. Nie wiem dlaczego, bo przecież nie kłamał podczas wykładu czy zajęć, a podczas wywiadu w telewizorze, w programie którego prowadzący dziennikarz na co dzień posługuje się manipulacjami. Można więc powiedzieć, że pan profesor dostosował się do poziomu pana redaktora. Jeśli uczelnia zacznie zwalniać kłamczuchów, to okaże się, że straci wszystkich pracowników. I kto wówczas będzie nauczał studentów? Najlepiej zatrudnić specjalistów ze Związku Radzieckiego, a rektorem akademii mianować panią generałową Anodinę, co ma jeszcze tą zaletą, że od razu mogłaby stanąć w szeregu ekspertów do spraw katastrofy smoleńskiej, bo przecież się na tym zna, jak mało kto. I pani generałowa by nam wszystko wyjaśniła, jak to zresztą już raz zrobiła.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O tym jak nas zabijają

czwartek, 17 października 2013 21:51

Jeszcze nie obsechł atrament na artykule traktującym o patologii w służbie zdrowia, a w telewizorze powiedzieli o kolejnym tragicznym zdarzeniu. Oto kobiety z bólem brzucha nie chciało się lekarzom przyjąć do szpitala, a jak już przyjęli to nie za bardzo chciało się im chorą leczyć i kobieta zmarła. Dla urzędników NFZ, dyrekcji szpitala czy lekarza nic się nie stało. Pensja jest dokładnie taka sama niezależnie od tego czy człowieka wyleczyli czy olali i umarł. Dlaczego nie mieli ochoty udzielić pomocy kobiecie? Pewnie chcieli łapówkę, nie dostali, to machnęli ręką i co im zrobisz. Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami, tego to jestem pewien.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

O Tomaszu Lisie i SS

poniedziałek, 14 października 2013 0:53

Jeden z tygodników na swojej okładce zamieścił zdjęcie wielokrotnie nagradzanego redaktora Tomasza Lisa w mundurze SS-mana. W internecie przeczytałem, że to kontrowersyjne, czy jakoś tak. Może tak jest rzeczywiście, bo bardziej do twarzy byłoby panu redaktorowi w mundurze funkcjonariusza NKWD, UB czy choćby MO.


Podziel się
oceń
1
0
Tagi: Lis, Tomasz Lis, SS

komentarze (0) | dodaj komentarz

Od transplantacji do generała Jaruzelskiego

piątek, 11 października 2013 0:57

Podczas programu „Tak czy nie?” poświęconemu potępianiu wszelkiej myśli, że organy trafiające do przeszczepów zabierane są jeszcze żywym ludziom, na ekranie telewizora wyświetlono pytanie „Czy transplantacje to morderstwo”. To, że zabrakło znaku zapytania nie jest tu najważniejsze.

 

 

Oto bowiem, żeby czasem ludzie nie pomyśleli sobie tego, co by chcieli, pokazano im całkiem żywego Przemysława Saletę, który to, jak powszechnie wiadomo, bo mówili o tym w telewizorze, oddał do przeszczepienia córce nerkę. A po drugie, treść pytania została tak skonstruowana, że sugerowała odpowiedź. Niby więc zadaje się pytanie, niby ludzie mogą ustosunkować się do takiej czy innej kwestii, ale tak naprawdę odpowiedź im się narzuca. Co w małej sprawie jest skuteczne, skuteczne jest i w większej, choćby podczas wyborów do parlamentu czy prezydenckich. Najpierw jesteśmy tresowani na kogo powinniśmy głosować, a na widok kogo powinniśmy reagować wybuchem wścieklizny takiej w stylu pana posła Stefana Niesiołowskiego i dopiero wtedy organizowane są wybory. Kto kieruje narzędziami propagandy? Wiadomo, służby specjalne PRL.

 

 

A skoro o ubekach. Kiedyś pisałem, że dobry fart w polityce zależy od przychylności ubeków. W swoim czasie w programie Tomasza Lisa na każde słowo Jana Marii Rokity publiczność, jak po naciśnięciu guzika, reagowała owacjami, chociaż nic mądrego nie powiedział, a teraz „premier z Krakowa” jest ciągany po sądach, skazywany a komornik dobiera mu się do konta. O tym, że łaska pańska na pstrym koni jeździ przekonał się właśnie Jarosław Gowin. Oto okazało się, że schrzanił swoją reformę sądów, bo wyroki sędziów, których to były minister sprawiedliwości poprzenosił z jednego stołka na drugi, wydawane przez ostatnie kilka miesięcy, gdy to rozsiedli się na tych nowych stołkach, mogą być nieważne. Czego to ubecy nie wymyślą! I proszę, w sprawę robienia z Gowina durnia zaangażowano aparat państwa, który w tym wypadku podobno przestrzega zawzięcie litery prawa. Szkoda, że urzędy skarbowe nakładające na przedsiębiorców kary nie muszą posługiwać się prawem, im wystarczy interpretacja prawa. A skąd Bogu ducha winny przedsiębiorca ma wiedzieć co strzeli do łba jakiejś kreaturze z urzędu skarbowego? Wracając do sędziów. Skoro wydawane przez nich wyroki miałyby być nieważne, to może oddaliby pobierane przez ten czas pensje? Bo pewnie też pobierali je niezgodnie z prawem, w końcu na papierze informującym o ich przeniesieniu na nowe stołki nie widnieje podpis ministra, ale jakiegoś jego pomagiera. Ale pewnie jeśli chodzi o forsę to wszystko jest w najlepszym porządku.

 

 

A skoro o łotrach. W telewizorze powiedzieli, że jeden ze szpitali nie możne przyjmować pacjentów, bo Narodowy Fundusz Zdrowia mu za ich leczenie nie zapłaci. Dyrektor szpitala nie wydawał się z tego powodu zadowolony. Na co urzędnik NFZ wystąpił z pretensjami do dyrektora, że powinien tak przyjmować pacjentów, żeby wystarczało kontraktu na cały rok, a nie tylko na dziewięć miesięcy. Czyli, żeby chorego, mimo, że może leczyć go dajmy na to we wrześniu, odsyłał na grudzień. I to według NFZ jest rozwiązaniem problemu. Ale co się dziwić, ci, którzy nami rządzą zawsze dostaną się do medyka, takiego jakiego będą chcieli i bez kolejek, co pokazały niedawno prowokacje dziennikarzy. A reszta? A reszta to kłopot. Wiadomo, że wszystkie problemy służby zdrowia biorą się z tego, że Polacy ośmielają się chorować. Bez pacjentów służba zdrowia działałaby znakomicie. Może tylko lekarze nie byliby z tego powodu zadowoleni, bo od kogo i za co braliby łapówki?

 

Czasem zastanawiam się kim my jesteśmy dla nich. I wychodzi mi, że chyba czymś znacznie gorszym niż bydło. A najgorsze jest to, że my musimy ich utrzymywać. Gdyby sami musieli na siebie uczciwie zapracować to od razu ich perspektywa by się zmieniła. Dlatego tego chorego systemu bronią i będą bronili jak generał Wojciech Jaruzelski socjalizmu, czy jakoś tak. W końcu bronią się przed śmiercią z głodu. Ja to nawet rozumiem.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

O propagandzie i Romanie Polańskim

niedziela, 06 października 2013 0:51

Antoni Dudek razem ze swoim kolegą napisali książkę o Kościele w PRL. Wspomnieli, że propaganda komunistów bardzo chętnie informowała o przestępstwach i nieobyczajnych zachowaniach księży.

 

Jak widać od tamtego czasu nic się nie zmieniło, co stanowi jeszcze jedną poszlakę za tym, że III RP to tylko II PRL. Teraz też bardzo chętnie zajmują się przestępstwami seksualnymi księży. Ale nie bądźmy naiwni, nie czynią tak z troski o skrzywdzone dzieci. Bo jednocześnie te same władze hołubią Romana Polańskiego a urzędnicy Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej dają mu odebrane nam w formie podatków pieniądze na te jego filmy. Zupełnie jakby na biednego trafiło.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wokół referendum w Warszawie

środa, 02 października 2013 2:02

Usłyszałem w telewizorze, że referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z urzędu prezydenta Warszawy ma kosztować 2 miliony złotych. To jest jeden z argumentów stronników pani prezydent przeciwko, jak to nazywają, hucpie. Z kolei ci, którzy mają dosyć rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz odpowiadają, że o 2 miliony dziennie (o ile dobrze pamiętam) pani prezydent zadłuża stolicę.

 

 

Od razu widać, że demokracja więcej kosztuje niż jest warta. Po drugie, że władze miast mają nadmierne uprawnienie, już nie tylko mogą szastać na lewo i prawo pieniędzmi, finansować „organizacje pozarządowe” sponsorować różnych podejrzanych typków i przydzielać sobie premie, to jeszcze mogą zadłużać miasta.

 

 

Wydaje się więc, że bardziej potrzebna niż referendum byłaby ustawa, która by ograniczała uprawnienia władz miast. Bo w sumie, kto zadłuża miasto, to wszystko jedno, spłacić i tak będzie trzeba.

 

PS. A skoro już zapadła decyzja, że referendum będzie, to życzę powodzenie i odwołania HGW.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  53 499  

O mnie

Nazywam się Michał Pluta. Od wielu lat bezrobotny z tytułem doktora. Antykomunista, birofil i cyklista, który stara się znaleźć czas, żeby komentować to, co dzieje się w tej biednej Polsce.
Jeżeli zachcieliby Państwo wesprzeć wolne słowo, proszę o wpłatę na konto: 72 1090 2415 0000 0001 0705 7781.
Pozdrawiam!

O moim bloogu

Jest to przede wszystkim bloog społeczno-polityczny omawiający aktualne wydarzenia w Polsce.