Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 843 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 53489

Lubię to

Kategorie

Drwią z nas

czwartek, 30 stycznia 2014 0:11

Podobno jest coraz lepiej, mamy coraz więcej fachowców w rządzie, czego najlepszym przykładem pani minister Bieńkowska, za sobą kryzys gospodarczy, którego to koniec buńczucznie ogłosił pan premier Donald Tusk, rosną płace, jednym słowem, jakby to powiedział Józef Stalin, „zawrót głowy od sukcesów”  i w związku z tym wzrosną też składki jakie osoby prowadzące działalność muszą zapłacić różnym państwowym instytucjom, np. ZUS, otrzymując w zamian obietnicę, albo usługi na poziomie darmowego szpitala dla ubogich.

 

 

W telewizorze pokazali człowieka, który mówił, że spółka w Anglii, do której założenia nie trzeba nawet „jednego okienka” a którą w parę minut zakłada się przez Internet może zarobić w przeliczeniu na złotówki 50 tysięcy złotych rocznie i od tej sumy nie trzeba płacić żadnych podatków, składek itd. Nie wiem jak jest u zamorszczyków, podje tylko to co powiedziała gadająca głowa.

 

Chyba im nie chodziło o wywołanie dysonansu poznawczego wśród telewidzów, spośród których przecież rekrutują się wyborcy, ani też nie doszło do dywersja na odcinku mediów, czy braku koordynacji. Wychodzi więc na to, jeśli oba przekazy propagandowe mają być zbieżne, że chcą nas przekonać, że skoro osoba prowadząca działalność gospodarczą w Anglii może zarobić 50 tys. zł i nie płacić ani grosza podatków i składek, a u nas nawet jeśli przedsiębiorca dokłada do interesu to i tak musi wybulić ponad tysiąc złotych miesięcznie, to znaczy, że w Polsce jest zamożniejsze społeczeństwo niż w Anglii. Skoro stać nas na płacenie takich haraczy to świadczy to niezbicie o tym, że jesteśmy bogatsi od Anglików. Czego to ludzie nie wymyślą.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

38 milionów Pawlików Morozowów

niedziela, 26 stycznia 2014 0:36

Po wypadku w Kamieniu Pomorskim, w którym pijany kierowca zabił 6 osób, specjaliści, fachowcy, dziennikarze i policjanci, karnie jak na rozkaz, odpowiadali na leninowskie pytanie co robić. Część z nich doszła do wniosku, że to „zwykli ludzie” powinni informować policję o tym, że ktoś jedzie autem wężykiem, albo ktoś będąc pod wpływem alkoholu wsiada do samochodu. W tym drugim przypadku szczególny obowiązek powiadomienia policji o zdarzeniu spoczywałby na rodzinie bibosza za kółkiem. Oczywiście podano jak taki donos w formie telefonicznej ma wyglądać i zachwalano jak skutecznie przebiegła akcja zatrzymania „niedoszłego mordercy”.

 

Niedawno w telewizorze pokazano reportaż o donosach trafiających do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wiele osób inaczej odczytuje ten skrót, sugerując, że zakład ów zajmuje się utylizacją, ale pozostanę przy nazwie zaczerpniętej z Wikipedii. Swoją drogą, rzeczniczka prasowa jednego z oddziałów ZUS powiedziała, że zatrudniająca ją instytucja donosy, które dotyczą spraw nie będących w kompetencji ZUS, odsyłał do „właściwych organów”. Ciekaw jestem jak brzmi podstawa prawna uprawniająca „organy” do przekazywania sobie donosów. Ale czort a nią. Podano oczywiście jak ma wyglądać wzór takiego donosu, przy czym z reportażu jasno wynikało, że osobą na którą trzeba donosić, jest osoba utrzymująca się z drobnego handlu. W żadnym wypadku tzw. samorządowiec tracący stołek i w związku z tym zapadający natychmiast na zdrowiu na pół roku czy rok, dzięki czemu, oprócz odpraw, bierze przez ten czas te kilkanaście tysięcy miesięcznie. Co to, to nie. (PS. Nie uważam unikania płacenia składek do ZUS przez osoby prowadzące działalność gospodarczą za coś złego. Tak mogą uważać ci, którzy kosztem uczciwych ludzi siedzą na stołkach państwowych albo opłacanych przez samorząd. A niechęć do płacenia ZUS-u traktują jako podcinanie gałęzi, na której siedzą.)

 

Nie trzeba było długo czekać, aż telewizja poinformowała, że dentyści strasznie wyłudzają od Narodowego Funduszu Zdrowia pieniądze za usługi, jakich tak naprawdę nie wykonali i, że pacjenci powinni się zainteresować, co figuruje w ich dokumentacji a co tak naprawdę zrobił dentysta, a o różnicach oczywiście powinni donosić. Proceder wyłudzania przez dentystów pieniędzy trwa od lat i jakoś nikt z NFZ nie poszedł siedzieć za to, że stworzył złodziejski system i że tolerował jego istnienie. Najpierw pozwalają kraść, a później nie ma na leczenie choćby ludzi chorych na raka.

 

W Polsce jest mnóstwo służb specjalnych, policja, niezależna prokuratura, niezawisłe sądy, straż miejska, ale gdy władze chcą wykryć przestępstwa, to armię tą ma wyręczyć donos od podatnika, który tą całą armię zmuszony jest utrzymywać. Widać oni, wychowani na donoszeniu, innego systemu nie potrafią zbudować. Ale to chyba zbyt optymistyczne wyjaśnienie. Gdyby ten fakt świadczył o nieudolności organów, to byłoby jeszcze pół biedy, gorzej, że raczej im chodzi o zerwanie więzi między ludźmi i tworzenie, jak to się ładnie określa, zatomizowanego społeczeństwa, gdzie jeden drugiego będzie się bał, że jak powie coś nie tak, zrobi coś nie tak, to ten drugi od razu pobiegnie napisać donos, bojąc się, że ten pierwszy szybciej biega i zdążył nie tylko napisać donos, ale w dodatku złożyć już go u właściwego organu. Takim społeczeństwem łatwiej się rządzi, takie społeczeństwo nie wytworzy opozycji mogącej odgonić rządzących od koryta itd. Słowem, dla władzy same plusy.

 

Dla nich ideałem jest Związek Sowiecki. A my według nich mamy być takimi Pawlikami Morozowami, oczywiście po pracy, podczas której niczym Stachanow wykonamy, podaję za Wikipedią, 1475% normy. Proszę, czego doczekaliśmy się po 25 latach od przesławnej transformacji ustrojowej podczas której została obalona komuna.

 

PS. Oczywiście wiem, że z Pawlikiem sprawa wyglądała inaczej niż przedstawiała to sowiecka propaganda, ale to sprawa na inny artykuł.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

O usunięciu tekstu i polityce

czwartek, 23 stycznia 2014 23:08

Redaktor Tomasz Terlikowski polecił usunąć tekst Stanisława Michalkiewicza z portalu Fronda. Oto dlaczego: „tekst Michalkiewicza był sprzeczny z naszą linią redakcyjną, Fronda ma zdecydowanie proizraelskie nastawienie. W czwartek opublikowaliśmy komentarz o tym, że posiedzenie Knesetu w Polsce to dobre wydarzenie dla naszego kraju”. Szkoda, że Fronda nie ma zdecydowanie propolskiego nastawienia.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Stalinięta przeciw Kościołowi czyli o walce klas

wtorek, 21 stycznia 2014 3:18

Na Polsacie zorganizowano program, którego jedynie słusznym celem było potępienie faktu, że jakimś wiceministrem czy kimś podobnym w jakimś ministerstwie jest katolik podobno należący do Opus Dei. W programie wystąpił towarzysz Czarzasty ze ściągą w ręku, podobną do tej z jaką występował przed komisją Rywina, żeby ani trochę nie pomylił się w zeznaniach, aktor Cezary Pazura, dla którego twórcy programu przewidzieli rolę obrońcy tegoż wiceministra oraz publiczność wśród której najjaśniej zabłysła aktywistka od Palikota, która, jak sama zauważyła, jakoś się nazywa.

 

Powiedziała, że ów wiceminister jest agentem obcego wywiadu, państwa czy jakoś tak. Rozumiem, że według nich w rządzie powinni zasiadać sami agenci i współpracownicy SB, WSI czy jak tam to się teraz nazywa. Obok oczywiście agentów i współpracowników obcych państw. Domyślam się, że skoro owa aktywistka tak doskonale rozumie „konieczność dziejową” i stoi po stronie sił postępu przeciw reakcji, to czeka ją świetlana przyszłość na państwowych stołkach.

 

W pewnym momencie Cezary Pazura ironicznie zaproponował, żeby zwolnić tego wiceministra a na jego miejsce zatrudnić zboczeńca. Użył przy tym słowa na literę „g”, ale ja brzydzę się tego słowa i jeszcze nigdy go nie wypowiedziałem, więc niech już tak zostanie.

 

Mam lepszy pomysł, wywalić, koniecznie bez odprawy, tego nieszczęsnego wiceministra a na jego stołek posadzić pana Trynkiewicza, który to ma niedługo wyjść z więzienia. Będą sami swoi.


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (3) | dodaj komentarz

O więzieniu, Anne Applebaum i chlebie

niedziela, 19 stycznia 2014 0:13

W telewizorze powiedzieli, że jak więzień chce się dostać do lekarza-specjalisty to od razu go tam klawisze wiozą i lekarz-specjalista więźnia przyjmuje i leczy. Człowiek pozostający na wolności, a raczej powinienem napisać nie odbywający kary za kratkami, aby dostać się do tego samego medyka musi czekać miesiącami, jeśli nie latami.

 

 

Gdy słuchałem tej nazwijmy to wiadomości, przypomniała mi się pewna kobiecina, o której wspomniała Anne Applebaum, żona tego chodzącego nieszczęścia Radka Sikorskiego, w swej książce pt. Gułag. Otóż kobiecina ta siedziała w łagrze, tuliła chleb i mówiła mniej więcej tak: chlebusiu, chlebusiu, ciebie nie mają na wolności.

 

Wniosek z tych dwóch zdarzeń może być taki, że w Polsce należącej do Unii Europejskiej zaciera się różnica między wolnością a uwięzieniem. Zupełnie jak z Związku Sowieckim pod rządami Józefa Stalina.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O złodziejach raz jeszcze

sobota, 18 stycznia 2014 0:56

Rząd planując wprowadzenie obowiązku posiadania przez kierowców alkomatów najwyraźniej zapomniał, że wypadki powodują również piesi i rowerzyści. Można się obawiać, że jak ktoś zwietrzy i na tym interes, to rząd przeforsuje obowiązek posiadania alkomatów również przez pieszych i rowerzystów. A jakby bezpieczeństwo podniósł obowiązek posiadania przez pieszych i rowerzystów również gaśnic i apteczek! To już tam w telewizorze specjaliści nam wytłumaczą.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

O „Jurku Owsiaku” i wyłudzaniu pieniędzy

wtorek, 14 stycznia 2014 0:16

 

W internecie pojawiała się wiadomość, że Mariusz Max Kolonko zarzucił „Jurkowi Owsiakowi” , że pacyfikuje nastroje społeczne jak ZOMO albo generał Wojciech Jaruzelski. I powiedział prawdę. Ale i telewizja się nie popisała, przepuściła informacje, ile ujawniono przypadków, że ci tak bardzo zbierający dla dzieci i starców „osobnicy kochający Jurka Owsiaka” najzwyczajniej kradli pieniądze z puszek. Nietrudno się domyślić, że takich zdarzeń było więcej, w końcu przy każdym „wolontariuszu” nie stał uczciwy policjant. W tamtym roku można było też dowiedzieć się jaki gruby szmal miasta płacą dla firm, które organizują koncerty, które mają uczcić zbiórkę pieniędzy, ustawiają sceny, nagłośnienia itd. Jedni więc na tą hecę dają, a inni z tej hecy wyciągają.

 

Pomoc dzieciom to taki sam chwyt propagandowy, jak dzieci podające kwiaty podczas pochodu pierwszomajowego Bolesławowi Bierutowi, Władysławowi Gomułce, Edwardowi Gierkowi czy Wojciechowi Jaruzelskiemu. Ma wmówić społeczeństwu, że Jurek, albo ten czy ów przywódca Partii to taki dobry człowiek. A jak dobry człowiek coś mówi albo robi, to musi to być dobre. Głupi w to uwierzy, rozsądny zastanowi się w jakim celu jest zarządzany co roku ten propagandowy spektakl i dlaczego szpitale są tak źle wyposażone.


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (2) | dodaj komentarz

O zapowiedziach pana premiera Tuska

niedziela, 12 stycznia 2014 0:14

Pan premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej zapowiedział wprowadzenie zmian w 2014 roku.

 

Zdaje się, że na pierwszym miejscu wymienił zakończenie „niechlubnej ery śmieciówek”. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że jak ktoś zapłaci parę składek do ZUS to od razu będzie miał emeryturę. Wygląda to więc na podnoszenie obciążeń finansowych dla pracowników i pracodawców, żeby dosypać pieniędzy dla ZUS, żeby ten miał dla pracowników na szkolenia w atrakcyjnych miejscach turystycznych, powstawanie kolejnych etatów, pałace, premie, nagrody, trzynastki i czternastki oraz na rzeczników prasowych w każdym oddziale.

 

Kolejnym pomysłem rządu jest skrócenie kolejek do lekarzy. Ale po pierwsze tylko do onkologów a po drugie „zaproponowane rozwiązania będą się mieściły w ramach możliwości finansowych państwa”. Czyli będzie tak jak teraz, ludzie będę umierać zanim NFZ pozwoli ich leczyć. Oprócz oczywiście tych z resortów, po znajomości i za łapówki.

 

Zmiany mają też dotyczyć podręczników dla pierwszoklasistów. „W miejsce pakietu podręczników, który kosztuje czasami nawet kilkaset złotych, dostarczymy rodzicom bezpłatny podręcznik - zapowiedział premier”. To ciekawe, że dotychczas rodzice musieli wybulić kupę forsy na kilka książek, ćwiczeń itp., a okazuje się, że wystarczy jeden podręcznik. Oczywiście skorzysta na tym producent tego jednego podręcznika a zapłaci za to całe społeczeństwo i to słono.

Można jedynie cieszyć się, że panu premierowi nic jeszcze głupszego nie przyszło do głowy.


Podziel się
oceń
3
1
Tagi: Tusk

komentarze (2) | dodaj komentarz

Śmierć, interesy i alkomty

piątek, 10 stycznia 2014 2:32

Pijany kierowca zabił sześć osób. W związku z tym pan premier Donald Tusk planuje ukarać wszystkich kierowców finansowo, nakazując im wydać pieniądze na alkomaty. Zamiast karać przestępców rząd zamierza więc ukarać Bogu ducha winnych ludzi. Gdzie sens? Pewnie w powiązaniach biznesu z władzą.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

O ZUS, donosach i Armii Krajowej

wtorek, 07 stycznia 2014 20:50

Istnieje coś takiego jak czarna propaganda, której cechami charakterystycznymi są ukrycie nadawcy komunikatu i działanie w sposób perfidny. Np. alianci w czasie II wojny światowej rozrzucali nad Norwegią ulotki podpisane przez dowództwo niemieckie krytykujące dezercję. Ale z treści ulotek wynikało, że ucieczka do Szwecji jest łatwa, a internowani tam żołnierze mają się dobrze. Alianci pod pozorem krytyki dezercji zachęcali więc do dezercji.

 

 

Przypomniała mi się czarna propaganda, gdy oglądałem w telewizorze reportaż o donosach do ZUS. Podano nawet jak ma wyglądać wzór takiego donosu, przy czym z reportażu jasno wynikało, że osobą na którą trzeba donosić, jest osoba utrzymująca się z drobnego handlu. W żadnym wypadku tzw. samorządowiec tracący stołek i w związku z tym zapadający natychmiast na zdrowiu na pół roku czy rok, dzięki czemu, oprócz odpraw, bierze przez ten czas te kilkanaście tysięcy miesięcznie. Co to, to nie.

 

A skoro o czarnej propagandzie. Podczas okupacji ktoś w Armii Krajowej (albo poprzedniczce AK) wpadł na pomysł, żeby dezorganizować funkcjonowanie, nazwijmy to, wydziału gestapo zajmującego się analizowaniem donosów, poprzez wysyłanie donosów na nieistniejące osoby. Sprawdzenie każdego donosu kosztowało trochę czasu i wysiłku osoby zatrudnione w tajnej policji, a po drugie osłabiało chęć do sprawdzania donosów, skoro wiele było nieprawdziwych. Mogę więc Polakom zaproponować tą metodę. Trzeba się jakoś bronić.

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  53 489  

O mnie

Nazywam się Michał Pluta. Od wielu lat bezrobotny z tytułem doktora. Antykomunista, birofil i cyklista, który stara się znaleźć czas, żeby komentować to, co dzieje się w tej biednej Polsce.
Jeżeli zachcieliby Państwo wesprzeć wolne słowo, proszę o wpłatę na konto: 72 1090 2415 0000 0001 0705 7781.
Pozdrawiam!

O moim bloogu

Jest to przede wszystkim bloog społeczno-polityczny omawiający aktualne wydarzenia w Polsce.